Oglądając przekroje tras maratonów czekających nas w tegorocznej Skandii przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Patrząc bowiem na wykres piątej edycji mającej odbyć się w Sopocie widzieliśmy się umierających na mecie po tym arcytrudnym wyścigu. Jednak już miesiąc przed zawodami zaczęły docierać do nas informacje, że chyba jednak nie będzie tak pięknie jak przewidywaliśmy, a na usta cisnęły się mało kulturalne stwierdzenia. Przytoczę tu tylko to najmilsze dla ekipy Lang Teamu: "Tak to jest jak się wpuści szosowca do lasu, najchętniej wszystko by wyasfaltował"
Ale jako że to nasz kluczowy cykl imprez pojechaliśmy zobaczyć ile MTB udało się uratować "dzielnym mieszkańcom Trójmiasta". Przywitała nas piękna pogoda, która zachęcała do startu po wiośnie pełnej deszczów i nieciekawej pogodzie na poprzednich zawodach. Sama trasa okazała się piękna i gdyby nie kilka odcinków po płaskim i asfalcie można by określić ją jako idealną, gdyż nie brakowało wymagających podjazdów i technicznych zjazdów i za to wszystko wielkie brawa dla jej twórców i całej społeczności walczącej o jej górski charakter. Oby za rok organizator nie bał się trudności na trasie i pozwolił tym zapaleńcom ułożyć ją od początku do końca a sam zajął się promocją i tworzeniem jak najlepszej oprawy dla wymagającej siły i techniki rywalizacji na trasie.
A nasz start jak zwykle bardzo dobry, kilka pudeł i ambitna walka od startu do mety i za rok na pewno też się tu pojawimy.
Wyniki naszych zawodników:
Dystans GRAND FONDO :<, oczywiście wspartych członkami GKKG>
- PUTZ Michał - 4/92 Open; 3/28 M-2
- FARION Paweł - 11/92 Open; 6/28 M-2
- WACHOWIAK Tomasz - 69/92 Open; 3/3 M-1
Dystans MEDIO :
- PUTZ Łukasz - 18/318 Open; 8/91 M-2
- MAROSZ Dawid - 32/318 Open; 14/91 M-2
- PUTZ Piotr - 33/318 Open; 15/91 M-2
- SAWICKI Franciszek - 46/318 Open; 1/29 M-5
Dystans MINI :
- BEREŹNICKI Szymon - 21/408 Open; 8/69 M-1
- JASKULSKI Radosław - 52/408 Open; 17/110 M-3
- ŁUKASIEWICZ Dariusz - 194/408 Open; 22/52 M-4